Kategorie
«  Styczeń 2012  »
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 

dzień 6

23:48,31 październik 2007 ..   Komentowano 0  razy .. Link
To trochę nie tak powinno wyglądać... :/

Obiecał... że się zmienił. Wierzę mu...

Musimy coś w tym związku dopracować, coś tu jest nie tak jak być powinno...

Ohhh... jeszcze słyszę jego głos w uszach... on ma taki ładny głos...

Oczywiście, że Joba nie obejrzeliśmy... może kolejne 5 min widzieliśmy :P ale za to jak on pięknie całuje... jakie te pocałunki są ciepłe... ahh...

Ale czegoś tu brak... a czegoś jest za dużo... potrzeba tu więcej czułości, namiętności... mniej nikotyny...

Muszę poćwiczyć asertywność... zawsze miałam z nią problem...

ale jak on pięknie całuje...
wierzę, że będzie dobrze... że trafimy na tą najwłaściwszą ścieżkę, przez którą podążymy już sami...

PS. On jest tylko mój... nie oddam go nikomu ;*
 


dzień 5

17:45,30 październik 2007 ..   Komentowano 1  razy .. Link
Zawsze kiedy jestem szczęśliwa, ktoś musi wsadzić swoje 3 grosze :( Piotrek jest niesamowity... Ma oczywiście swoje wady, ale to dodaje mu charakteru... Wiem, że w ciągu ostatniego roku nie był święty, jeśli chodzi o kontakty damsko-męskie, sam się do tego przyznał... ale obiecał, że się zmienił, że nie szuka przygody... I ja mu wierzę, chcę mu ufać. Jednak moja koleżanka wraz z jego byłą dziewczyną ostrzegają mnie przed nim... Wg nich jestem bardzo naiwna, a on tą naiwność wykorzystuje... Nie wiem komu mam zaufać do końca... Rozmawiałam o tym z naszym kolegą z klasy, a zarazem jego przyjacielem, podał mi całkowicie inną wersje niż ta moja koleżanka. Nie rozmawiałam z Piotrkiem o tym wszystkim.. nie wiem, może powinnam porozmawiać właśnie z nim, bardzo mnie to martwi i nie daje mi spokoju :(  Chcę być z nim szczęśliwa... tylko chcę być w końcu szczęśliwa, czy ja naprawdę tak dużo od życia wymagam? :/ A może nie warto do tego wszystkiego wracać... nie rozdrapywać starych ran... żyć teraźniejszością? Ja już sama nie wiem...
Dzisiaj w szkole staliśmy sobie po dzwonku pod klasą... Pani profesor i tak często się spóźnia ;] heh... akurat dziś nas zaskoczyła jak mnie pocałował :D hmm... no cóż popatrzyła, popatrzyła, oczka zrobiła, uśmiechnęła się i otworzyła klasę wpuszczając nas do środka :D Jutro mamy na 11:30, więc widzimy się rano przed szkołą... obejrzymy sobie w końcu Joba, bo w ostatnio mimo, iż teoretycznie "oglądaliśmy" niewiele pamiętamy :D no hm... może parę minut z początku filmu :)

hm... pogadać z nim jutro o tym wszystkim, co mnie martwi?

PS. ohh jakie on ma delikatne i miękkie usta.... :*

dzień 3

19:58,28 październik 2007 ..   Komentowano 1  razy .. Link
Niestety w ten weekend nie widzieliśmy się nie licząc piątku... za to jutro sobie odbijemy, ale rozmawiamy ze sobą codziennie :) Jakie to miłe uczucie, kiedy czuje się od drugiej osoby tak jakbyśmy byli jednością... Nie ma pytania co robisz jutro, co zrobisz z czymś, ty, ja etc. Teraz jest już wszędzie MY... co robimy jutro, co z tym zrobimy, jak sobie z tym poradzimy etc. Są też nasze prywatne sprawy... do których nikt nie ma dostępu, nawet najbliżsi przyjaciele :) Jesteśmy jedną całością ;* ahh ;**

nareszcie razem...

22:30,26 październik 2007 ..   Komentowano 0  razy .. Link
Od dziś jesteśmy razem... Boshe... jak On cudnie całuje!! Przy nim... czuje się tak cudownie... tak łagodnie... beztrosko... zero problemów, wstydu... zero stresu. ahhhh jak cudownie jest się zakochać... ;******  Dzisiaj mieliśmy oglądać film... ale chyba nic z niego nie pamiętam :D może obejrzeliśmy łącznie... niecałe 10 min ^^ :D  ohh... cudownie było :* Do jutra ;)

Chcę opisywać tutaj każdy dzień spędzony z Nim ;*

Forum, Protetyka